Małgorzata Sebin - strona domowa
start aktualnościserbin-racinglitwin-racingpływanieszkolenia moto motorsport księga gościkontakt

aktualnosci

Jakub Litwin
2011-12-13

Samochodziki w kieszeniach…

„Kocham wyścigówki” - powiedział kiedyś do taty Krzysztofa Litwina mały Jakub podczas jednej z eliminacji Mistrzostw Polski w Wyścigach Samochodowych, gdy jego mama Małgorzata Serbin stała na starcie.

Wyścigi samochodowe w rodzinie Serbin-Litwin towarzyszyły rozwojowi Jakuba od wczesnego dzieciństwa. Nieodzownym jego atrybutem przez wiele młodych lat był mały, żółty plecak napchany samochodzikami, których jednak jego zdaniem było na tyle mało, że musiał ich jeszcze kilka chować w różnych kieszeniach... Gdy miał zaledwie cztery lata rodzicie kupili mu pierwszy gokart, którym dla zabawy jeździł po parku maszyn w przerwie zawodów. Gdy miał pięć lat uszkodził rodzicom pierwszy, i jak się miało później okazać nie ostatni, samochód. Przy uruchamianiu silnika przed wyjazdem do przedszkola zapomniał wyjąć bieg, konsekwencją czego było uderzenie wyścigowym Cinquecento w zaparkowanego przed nim serwisowego Fiata Ducato… Szybka reakcja taty Jakuba i błyskawiczna „naprawa” wyścigówki przy pomocy gumowego młotka i zapasowych części uchroniła małego człowieka przed dużym stresem. Gdy miał niecałe dziesięć lat potrafił prowadzić każdy samochód osobowy i dostawczy. Często był pomocny, gdy trzeba było pojechać na drugi koniec toru po jakąś część czy narzędzie a tylko on nie był akurat zajęty. W wolnych chwilach natomiast „wyścigowi wujkowie” zabierali go na tor i pokazywali różne sztuczki np. hamowanie lewą nogą, prawidłowy tor przejazdu czy miejsca, w których konkurenci nie spodziewają się ataku. I tak wyrósł sportowo ambitny, zadziorny i wyścigowo niepokorny młody człowiek z aspiracjami ścigania się z najlepszymi.

Początkowo ulokował swoje pasje w drugiej miłości, którą była i nadal jest piłka nożna. Gdy jednak podrósł stwierdził, że nie może żyć bez wyścigów. Nie było zatem wyjścia. Brak jednak wystarczającej ilości środków finansowych pozwolił mu na starty tylko w czterech eliminacjach Pucharu KIA Lotos Cup, który od samego początku ujawnił drzemiący w nim talent. Swój pierwszy start, do tego pożyczonym samochodem, zakończył piątym miejscem na mecie w gronie ponad dwudziestu doświadczonych konkurentów. Jego jazda odbiła się pozytywnym echem wśród fachowców, którzy od razu zauważyli jego dobry styl jazdy, brak respektu dla mistrzów i umiejętność wychodzenia z opresji, co jest rzadkością u debiutantów. Decyzja rodziców mogła być tylko jedna: szukanie możliwości startów i dalszego rozwoju ich syna.

Pierwszym bardzo dużym sprawdzianem było uczestnictwo w rywalizacji w ogólnopolskim programie Red Bull AS w karcie, do którego przystąpiło wg informacji organizatora ponad cztery tysiące kierowców. W wyścigu finałowym rozgrywanym w Warszawie na placu Trzech Krzyży, w towarzystwie gwiazd światowego sportu między innymi kierowców F1 Marka Webbera i Jaime Alguersuariego, uzyskał pole position (pierwsze pole startowe). W połowie pierwszego okrążenia miał już sporą przewagę. Niestety jednak w przygotowanym przez organizatora gokarcie zatarł się silnik. Za wspaniałą jazdę i ogromny pech został zaproszony do wyścigu VIP, w którym wystartował z ostatniego, trzynastego pola. Zwyciężył pokonując między innymi takie sławy jak Mistrza Świata na żużlu Jasona Crumpa czy rajdowego Mistrza Europy Michała Kościuszko. Został także zaproszony przez Maurycego Kochańskiego (wielokrotny Mistrz Polski F3, komentator F1) na testy Formuły Renault 2000, które jednak z przyczyn niezależnych nie odbyły się.

Aby czym prędzej zapomnieć o pechu rodzice wysłali go na testy Formuły BMW, z których wrócił legitymując się najszybszym czasem przejazdu wśród wszystkich uczestników. Jednak starty w tej formule nie były możliwe z powodów finansowych. Dalsze poszukiwania wskazały, że jedyną sensowną alternatywą dla młodego kierowcy byłby start w renomowanym pucharze Volkswagena Scirocco. Na testy, które odbywały się na niemieckim torze wyścigowym w Oschersleben przyjechało dwudziestu siedmiu młodych kierowców z całego świata. Po dwudniowych zmaganiach przepustkę do startu w serii 2012 otrzymało trzech kierowców, w tym Jakub Litwin z Polski. Pozytywne opinie członków zespołu wyścigowego teamu VW oraz gratulacje zwycięzców edycji 2011 pozwoliły spojrzeć pozytywnie w przyszłość.

VW Scirocco R-Cup to pierwsza na świecie ekologiczna seria wyścigowa samochodów napędzanych gazem ziemnym. Ogromne zainteresowanie mediów, transmisje na żywo w trzech kanałach niemieckiej TV oraz w dwóch w Polsce spowodowało lawinę chętnych do wzięcia w nim udziału. Jednak tylko najlepsi otrzymali ten, jakże cenny, akces. Jakub natomiast ma szansę być jedynym Polakiem w edycji 2012, jednakże aby to nastąpiło konieczne jest zebranie odpowiedniego budżetu, w oparciu o zaangażowanie finansowe rodziców Jakuba, jak i sponsorów.

„VW Scirocco R-Cup” to puchar, który przede wszystkim uczy młodych zawodników walki fair play, ale co ważniejsze, umożliwia dalszy rozwój ich talentów. Puchar ten jest także przedsionkiem do startów w prestiżowych seriach wyścigowych o zasięgu światowym jak np. GT Masters, DTM, WTCC czy Porsche Super Cup. Samochody pucharu Scirocco dostarczane są przez organizatora i zabierane po zawodach z powrotem do fabryki, co uniemożliwia stosowanie niedozwolonych w nich przeróbek, co z kolei jest zmorą polskich edycji wyścigowych.” – powiedziała nam mama Jakuba Małgorzata Serbin, siedmiokrotny Mistrz Polski w Wyścigach Samochodowych. „Dlatego chcemy postawić na rozwój kariery wyścigowej Jakuba właśnie zagranicą, gdzie w bezpośredniej walce na torze wygrywają tylko umiejętności zawodnika a nie zasobność portfeli jednostek.” – dodaje.

Aby to zrealizować niezbędne jest jednak wsparcie sponsorów, których może zainteresować ekologiczna formuła pucharu, a przez to ogromne nim zainteresowanie mediów. Poza tym organizator serii chętnie udostępnia samochody wyścigowe do promocji poza torem na wszelkiego rodzaju imprezach organizowanych przez sponsorów zawodników.

Galeria zdjęć Junior...
Junior...

powrót


Copyright © 2011 serbin-racing.com, Wszelkie prawa zastrzeżone • Created by stronadomowa.net • Liczniki agnat.pl